Jakże zbawienny dla naszego zdrowia może być taki krem z dyni w naszą zimną, jesienną pogodę kiedy to wirusy i inne choróbska szaleją na całego. Ta zupka poprawi Twoją odporność i od razu postawi Cię na nogi kiedy czujesz się trochę słabiej.
Przepis jest oczywiście bardzo prosty i dość szybki w wykonaniu, a efekt końcowy jest zniewalający.

Ja zawsze zaczynam wstawiając wodę z zielem angielskim i liskami laurowymi na gaz i po kolei zaczynam obierać i kroić warzywa (w spore kawałki/grubą kostkę) według ich stopnia twardości. Zaczynam od marchewki – wrzucam do garnka, potem pietruszka – wrzucam, seler – wrzucam, potem dynia, batat, por, cebula, czosnek i na koniec ewentualnie kawałek papryczki chilli, jeśli używasz kostki możesz ją teraz dorzucić. Gotuję do miękkości, dodaję w między czasie sól (wg swojego zapotrzebowania – u mnie ok 1,5 łyżeczki). Całość blenduję krótko, dodaję serek topiony, przyprawiam wszystkim do smaku (u mnie sporo kurkumy i curry po ok 1 łyżeczce, reszty przypraw po ok 0,5 łyżeczki). Wszystko razem blenduję bardzo dokładnie, aż do momentu kiedy konsystencja stanie się bardzo jednolita, wręcz aksamitna. Po zblendowaniu warto spróbować zupy i ewentualnie dodać jeszcze trochę przypraw po czym ponownie krótko zblendować.
Bon Appétit !
Z pewnością posmakuje Ci ten przepis na rozpływający się w ustach krem z dyni. Zupa świetnie komponuje się z nasionkami konopnymi lub prażonymi pestkami dyni czy słonecznika.
Pamiętaj aby zdrową dietę łączyć z aktywnością fizyczną, polecam na przykład wpaść na moje zajęcia, zapisać się możesz tutaj.
Jeśli masz ochotę na ciacho a nie chce Ci się tracić masy czasu na przygotowanie, to koniecznie wypróbuj mój szybki i łatwy przepis na Błotne Brownie.
Jeśli jesteś na facebooku czy instagramie to znaleźć mnie możesz tutaj czy tutaj.
Trzymaj się cieplutko!